Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinesolarispoprzerobkach blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY NA PODSTAWIE SOLARIS IIIG NF40
68397 odwiedzin | wpisów: 84, komentarzy: 1363, obserwuje: 145

Schody cd

autor: solarispoprzerobkach blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziś jak w tytule temat schodowy...

Wczoraj był Pan stolarz na pomiarach no i już wczoraj miałam wycenę co mnie bardzo ucieszyło bo ja z tych niecierpliwych... 

W ostatnim wpisie rozważałam dwa rodzaje schodów, na metalowej konstrukcji oraz drewniane..Niestety moje wymarzone metalowe kiepsko wyglądałyby u nas ponieważ najładniej wyglądają proste a u nas jest zabieg no i trochę za mało miejsca....No więc staneło na schodach drewnianych...

Ale do rzeczy schody będą miały poliki oraz balustrada z olchy a stopnie z jesionu.  Taka kombinacja jest z tego powodu że chcemy poliki oraz balustrade w kolorze czarnym i chcemy żeby miały strukturę jak najmniej drewnianą a ten rodzaj drewna podobno będzie dawał właśnie taki efekt- gładkości ;)....(zobaczymy w rzeczywistości)

Jutro podpisujemy umowe :)

Wizualizacja choć marna to wklejam kilka zdjęć...

blog budowlany - mojabudowa.pl


blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tak takie balustrady chcemy jak w więziniu ;) Moi rodzice stwierdzili ostatnio że gust to my mamy spaczony ;) No cóż mam nadzieję że nie będzie płaczu później...

Pozdrawiam serdecznie

 Kasia


Metalowe schody do domu - POMOCY!!!

autor: solarispoprzerobkach blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Hello ;)

Kochani ja kobieta zdecydowana aż do bólu, wymiękłam ;)

Od samego początku chciałam schody metalowe z drewnianymi stopniami o takie :

konstrukcja dokładnie taka nawet kolor ale stopnie dopasowane do mojej podłogi i barierki inneblog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jednak znalezienie kogokolwiek kto by je zrobił graniczyło z cudem więc zaczełam szukać innych bardziej "normalnych " (czytaj drewnianych) schodów. No i znalazłam o takie :

policzki czarne a stopnie oczywiście jak podłoga...blog budowlany - mojabudowa.pl

Co do barierek to najbardziej podoba się nam szkło ale to wydaje mi się poza naszymi możliwościami finansowymi.... więc szukałam i szukałam i znalazłam i od razu miłość więc proszę nie komentować (bo wiem że to trochę klatkowe no ale serce nie sługa ;) Czarne, kwadratowe pręty od schodka po sufit :

blog budowlany - mojabudowa.pl

Oczywiście wycenę barierek szklanych też chcę zrobić żeby się przekonać ...

No ale wracając do tematu, wczoraj zadzwoniłam do kolejnego wykonawcy i oczywiście nie ma probemu zrobi mi moje wymarzone schody metalowe ale....jak znalazłam te drewniane to już zgłupiałam i nie wiem które mam wybrać, a jutro Pan stolarz przyjeżdza więc czasu coraz mniej Oczywiście zrobię wycenę jednych i drugich ale pomocy, doradzcie coś bo nie mogę się zdecydować czy te drewniane czy metalowe....HELP!!!

Pozdrawiam

 Kasia


Komentarze (12)
autor:blue.bell  dodano: 1 miesiąc temu
Wszystkie trzy wersje bardzo ładne... to Ci pomogłam ;-) zastanawiam się tylko, czy poza estetyką przemyślałaś je także pod kątem funkcjonalnym? Miałam okazję użytkować identyczne schody jak na 3 fotce i o ile podczas majestatycznych spacerów góra - dół nie było z nimi żadnych problemów, to już przy wbieganie czy zabieganiu po nich potrafiły się dziać dantejskie sceny ;-) stopa mi bardzo często wsuwała się pod stopnie albo zahaczałam o stopień piętą, czy klapkiem... gdyby nie pręty balustrady miałabym dziś poważne braki w uzębieniu ;-) nie zniechęcam tylko dzielę się doświadczeniami Powodzenia w wyborze :-)
Odpowiedź do blue.bell
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
No pomogłaś bardzo... ;) Kochana u mnie wygląd ma znaczenie ale na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo (mam szaloną 4 latkę w domu ;) oraz praktyczność. Jeśli dobrze zrozumiałam to to o czym piszesz nie jest winą rodzaju schodów tylko złego rozstawu stopni (u moich rodziców jest tak samo ileż to ja razy tam leciałam...)Zdjęcia są poglądowe a u mnie jest mniejsza wnęka schodowa tzn będą krótsze przez co bardziej strome więc mam nadzieję że uniknę tego o czym piszesz...Jednak bardzo dziękuję za słuszną uwagę no i na pewno zapytam jutro o to stolarza. Dziękuję raz jeszcze oraz pozdrawiam
autor:alcudia-slask  dodano: 1 miesiąc temu
Miałam identyczny dylemat związany ze schodami. Bardzo podobały mi się te z czarnymi bokami, ale metalowymi. Mieliśmy problem ze znalezieniem wykonawcy, a kiedy już się pojawił to cena okazała się zbyt wysoka. Za samą metalową konstrukcję chciał ok 12000 zł. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na schody w całości wykonane z drewna z ciemnymi bokami. Schody powinny pojawić się na naszej budowie do miesiąca, więc niedługo wrzucę zdjęcia z realizacji :)
Odpowiedź do alcudia-slask
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
No ja już czekam na Waszą realizację...Kurcze jestem ciekawa czy ten Wasz wykonawca był drogi czy o co chodzi bo podobno schody metalowe są tańsze....No cóż za kilka dni się okaże które będą tańsze...Dzięki i pozdrawiam
autor:naszpoliklet  dodano: 1 miesiąc temu
Ja zakochałam się w takich jak te z szybami u Ciebie na zdjęciach. :) I takie ostatecznie będziemy robić :) Liczymy, że koszt schodów nie przekroczy 6tys :)

Już się nie mogę doczekać :)
autor:tomczdz  dodano: 1 miesiąc temu
My zrobiliśmy sobie takie schody, ale do piwnicy;))) Koszt takich schodów to dosłownie parę groszy;) Zapraszam na naszego bloga, wpisy były jakoś kwiecień-maj tego roku... pozdrawiam;)
Odpowiedź do tomczdz
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
Lecę, pędzę...
Odpowiedź do tomczdz
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
Piękne wnętrza macie...Schody faktycznie identycznie, dziękuję za wpis no i oczywiście pozdrawiam
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:tomczdz  dodano: 1 miesiąc temu
Dzięki, nasze schody będą oczywiście pomalowane proszkowo i dostaną nowe stopnie;)))
Odpowiedź do tomczdz
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
No i wtedy będzie cudo ;)
autor:koliberek  dodano: 1 miesiąc temu
Drugie z czarnymi policzkami mnie urzekły, planuję coś podobnego u siebie i dziś był stolarz i będzie myślał, co nam wejdzie na wąskiej klatce... widziałam podobne zdjęcie, ale białe policzki i chyba coś takiego u nas zastosuje. Szkło jest bardzo drogie i chyba też pozostanie u nas marzeniem, ale stolarz mówił, że zrobi mi barierkę z prętami kwadratowymi, a nie okrągłe, jak u większości :) Zawsze to alternatywa - ja chcę proste schody, nowoczesne i bez zaokrągleń :) i jeszcze stolarz mówił, że zamiast tych policzków może mi obić kontur schodów, ale wtedy dywanowych, stalą....może będzie ciekawe ehhhh ale ciężki wybór :)
Odpowiedź do koliberek
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
U nas białe nie wchodzą w grę bo zbyt mdło byłoby ale mam kilka zdjęć ściągniętych z białymi i też wyglądają pięknie:) Ja właśnie pręty kwadratowe chcę bo też lubię prostotę i bez zaokrągleń ale wszystko zależy od ceny...Czekam na Waszą realizację :) Pozdrawiam

Nienormalni sąsiedzi cd

autor: solarispoprzerobkach blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Hello milion lat mnie tu nie było, ale wracam z kiepskim tematem....

Na początku naszej budowy mieliśmy "przyjemność" z jednym sąsiadem ale ten temat opisywałam już we wcześniejsych wpisach...

Dzis kolejny sąsiad przeszed do historii :

Gdy mój mąż dziś kosił trawę na końcu naszej drogi czekał na niego sąsiad zza płotu ;) no i mówi że musimy się teraz dogadać w sprawie płotu bo przeciez mamy ogrodzenie....My kupiliśmys działkę gdy sąsiad już daaaawno mieszkał i miał ogrodzenie tzn że mamy mu zapłacić za płot który postwił jakieś 10-15 lat temu....Słuchajcie albo ja jestem nienormalna albo facet co sądzicie o tym a może ktoś wie jak to wygląda wg prawa bo z tego co ja wiem to możemy:

1) prosić sasiada żeby pocałował nas w d.....,

2) pozwać go u nielegalne wyłudzenie ;)

3) dogadać się co do konserwacji tego płotu,

4) jeśli kupiliśmy działkę już z jego płotem to może się ubiegać o oddanie jakiejś części od poprzedniego właściciela, a nas patrz punkt 1...

5)jeśli postawił na granicy działki bez naszej zgody to możemy go poprosić o przesunięcie płotu o 40cm bo my chcemy postawic sobie inny płot (też w odległości 40cm od granicy)

A tak serio ja jestem ugodowym człowiekiem ale jak ktoś próbuje ze mnie zrobić frajera to troche mnie to irytuje...Napiszcie co o tym sądzicie i jak to jest w praktyce

Pozdrawiam Kasia


Komentarze (54)
autor:domwczarnuszce2  dodano: 4 miesiące temu
Ja Ci tylko napiszę że miło Cię widzieć: ) ale się zgralysmy z wpisami haha mnie też tu wieki nie było: )
A sąsiada pocałuj w ...
Odpowiedź do domwczarnuszce2
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Oj jak miło...
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy :)
autor:orzeszkowepole  dodano: 4 miesiące temu
Jak czytam takie wpisy, to bardzo się cieszę z faktu, że nie mamy bezpośrednich sąsiadów :P
Co najwyżej to my później będziemy tymi wrednymi sąsiadami wyłudzającymi zwrot za płot :D
Odpowiedź do orzeszkowepole
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Też wolałabym nie mieć sąsiadów od dziś ;)
autor:piotriania  dodano: 4 miesiące temu
Bardziej logiczne by było żądanie od sąsiada pieniędzy w związku z zajęciem przez jego płot waszej ziemi
Odpowiedź do piotriania
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Zapisuję i takie rozwiązanie w kajeciku :)
autor:niechaj  dodano: 4 miesiące temu
Trzeba przyznać, że ma sąsiad poczucie humoru :D Ciekawe, jak długo nad tym dumał ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Ja myślę że pomógł mu w tym myśleniu sąsiad o którym kiedyś już pisałam... Bo to dwaj kawalarze miejscowi chyba ;)
autor:koliberek  dodano: 4 miesiące temu
Powiem tak, generalnie może pocałować się w d... I tak bym chętnie mojemu sąsiadowi powiedziała, ale.... Nasz sąsiad przywitał nas po zakupie naszej działki, że musimy zapłacić połowę, czyli 750zł za płot, który ma ok 6 lat. Biliśmy się z myślami i mogliśmy powiedzieć pocałuj się...Ale też jesteśmy ugodowi i daliśmy mu tą kasę dla świętego spokoju, my nie zbiedniejemy, a bardziej zależy mi na dobrym życiu po sąsiedzku :) tym bardziej, że nasze pociechy są rok po roku i może będzie z tego przyjaźń :) jak się z drugiej strony ktoś wybuduje to ja też pójdę z grubej rury po kasę za płot :)
Odpowiedź do koliberek
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
A ja wolę nie dać bo przypuszczam że zaraz znów znalazłby jakiś super powód do wyłudzenia...Z jednym też się próbowaliśmy ugadać bo dzieci mamy w tym samym wieku i się nie udało więc jak ktoś mnie traktuje jak krowę dojną to już trochę mi się nie chce z nim w zgodzie żyć bo z tego typu ludźmi chyba się nie da...
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:koliberek  dodano: 4 miesiące temu
U nas na szczęście poszło tylko o płot :) za nic innego bym nie płaciła, bo nie ma już za co :) żyjemy w normalnych stosunkach sąsiedzkich i mam nadzieję, że tak zostanie :) ale fakt jest taki, że nie trzeba nic płacić. My tak zdecydowaliśmy na początku, było to dziwne, ale teraz mam święty spokój i czystą sytuację, normalnie rozmawiamy i jest ok :) to było nasze myślenie, a Ty jak czujesz, że nie, to nie :) nie płać nic :) trzeba żyć w zgodzie z samym sobą :)
Odpowiedź do koliberek
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Też tak myślę i dobrze że zrobiliście po swojemu bo chociaż macie czyste sumienie:) Ja bym się źle czuła gdybym zapłaciła więc ze swoim sumieniem też będę się dobrze czuła :) Oby już ani Was ani nas sąsiedzi nie "nękali" w tego typu kwestiach :)
autor:pershing  dodano: 4 miesiące temu
Nie daj się frajerowac. Żadnych pieniędzy za płot. Jak jest na waszej działce to bym poszedł do niego i powiedział, że ma go rozebrac, a jak nie to go zglosisz. Napewno mu styki zagrają. A jeżeli ma płot na swojej działce to jego problem. Wam przecież jego płot nie musi się podobać. W żadnym wypadku nie płacić,, szuka frajerów i tyle.
Odpowiedź do pershing
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Dokładnie i jeszcze przed chwilą znalazłam artykuł że jak jest na granicy to mogę zażądać pieniędzy za zajęcie mojego pasa gruntu,albo mogę zażądać przesunięcia, bo ja chcę inne ogrodzenie sobie wybudować, także Pan się pewnie zdziwi jak przyjdzie drugi raz...
Dzięki:)
autor:pszczola  dodano: 4 miesiące temu
Generalnie jest tak, że ogrodzenie/płot może powstać w granicy dwóch działek, jeżeli obaj właściciele się na to zgodzą. Wtedy mogą go sobie wspólnie postawić i ponieść koszty. Jeżeli sąsiad sam zbudował płot w granicy to masz prawo protestować, bo może to być związane z ograniczeniem twoich praw do korzystania z twojej działki. Może być przecież tak, że jego płot ci się nie podoba i chciałabyś mieć swój. My kiedy ogradzaliśmy działkę ogrodzenie stanęło 0,5m od granicy z sąsiadami, żebyśmy mogli w razie czego np. je pomalować, skosić trawę wokół działki itp. Generalnie przecież możesz mieć np. 20a działkę ale ogrodzić sobie tylko połowę, albo małą część wokół domu, co nie znaczy, że reszta tej ziemi jest niczyja i sąsiad może sobie np. dogrodzić swój płot do twojego i kosić twój trawnik :) Gdyby ktoś ode mnie zażądał jakichś pieniędzy za ogrodzenie najpierw poprosiłabym o rachunek za nie do wglądu, a potem o pokwitowanie ewentualnej sumy mu "oddanej". Jeżeli trafisz na cwaniaka to może przyjść za jakiś czas i stwierdzić, że nic mu nie zapłaciliście i płaćcie teraz
Odpowiedź do pszczola
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Dokładnie i dziękuję za fachową odpowiedz ;) No ja z tych co muszą mieć wszystko na papierze więc gdybym (choć najmniejszego zamiaru nie mam) mu zapłaciła to musiałabym to mieć na piśmie...
autor:jaspis130maria  dodano: 4 miesiące temu
Ciekawy temat, ja swój płot postawiłam tuż przy granicy działki, za płotem jest miejsce na ew. konserwację ogrodzenia, wycięcie trawy. Sąsiada nigdy nie widziałam, bo kupił działkę i po paru latach wystawił ją do sprzedaży. Także ewentualny problem płotowy jeszcze może być. Jeśli ktoś kupi tą działkę to będzie miał praktycznie ogrodzoną, bo po obu stronach sąsiedzi już mieszkają. W mojej okolicy nie słyszałam, aby ktoś żądał partycypacji w kosztach swojego ogrodzenia, no chyba, że ogrodzenie budowane jest w granicy działki przez sąsiadów. Tylko taka spółka może skończyć się niefajnie, wszystko zależy od charakterów sąsiadów. Praktykowane jest, że sąsiad dostawia np. swój płot do istniejącego, oczywiście wbijając swój słupek. To czy sąsiadowi będzie się podobało moje ogrodzenie, czy też nie to będzie jego problem. Podsumowując - mimo, iż jestem ugodowym człowiekiem, to nic bym nikomu nie zapłaciła.
Odpowiedź do jaspis130maria
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Oczywiście bo ugodowość nie oznacza frajerstwa ;) Ja kupiłam działkę już z ogrodzeniem więc facet niech szuka gdzie indziej frajerów:) Dziękuję oraz pozdrawiam
autor:idaredka  dodano: 4 miesiące temu
ja bym budowała swoj płot i niech sasiad pocałuje się w d***
Odpowiedź do idaredka
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
CZyli patrz pkt 1 ;) Pozdrawiam
autor:monika82  dodano: 4 miesiące temu
A to jest ten betonowy płot. My się z sąsiadką składaliśmy na nowy płot jak był stary wymieniany. Ot tyle. Ten co ma od dwóch stron sąsiadów korzysta i moim zdaniem nie musi płacić. Jeśli nie byłoby płotu i stawiany byłby na nowo to ja bym się dołożyła, żeby jakiejś wredoty nie postawił ;)
Odpowiedź do monika82
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Dokładnie jakby teraz budował nowy to byśmy chętnie porozmawiali, uzgodnili jaki ma być ten płot a on mi każe płacić za coś co sobie postawił - tak to ten betonowy.... ;)
autor:malgo.selene  dodano: 4 miesiące temu
Skoro ogrodzenie sąsiada było tam zanim kupiliście działkę, to może sąsiad tak samo dogadał się już z poprzednimi właścicielami waszej działki :) Warto sprawdzić, albo chociaż go spytać... niechby mu dało do myślenia.
Odpowiedź do malgo.selene
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
No ja z tym panem to raczej rozmawiać nie będę a jak już bardzo będzie chciał to na pewno dam mu do myślenia ;)
autor:przyjemna-nowina  dodano: 4 miesiące temu
Za poprzednikami- niech Cię pocałuje w d*** Jedną stronę mamy ogrodzoną na spółkę z jednymi sąsiadami -dało się dogadać kiedy oni ogradzali swoją działkę. I choć wizualnie nie do końca leży mi rodzaj płotu, to zrzuciliśmy się po połowie i jest spokój. Kiedy wyrośnie zielenina metalowy płot panelowy nie będzie tak straszył. Teraz grodzimy kolejne dwie strony, niestety jedną w pełni na swojej działce, bo drugi (i ostatni bezpośredni) sąsiad nie wyraził chęci partycypacji w kosztach... no i w ogóle żadnej chęci nie wyraził ;)
Odpowiedź do przyjemna-nowina
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
No to już dziwne bo ja jakbym miała sąsiada to chętnie bym się złożyła bo to dla naszego wspólnego dobra i lepiej zapłacić po pół niż być chamem...Ale to już inna sprawa...Pozdrawiam
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:przyjemna-nowina  dodano: 4 miesiące temu
To oczywiste, że lepiej po pół. Ale może kwestia funduszy, braku sprecyzowanej wizji i tego, że jemu się z płotem nie śpieszy (pomijam, że okoliczne dzieciaki biegają po jego niedokończonej budowie aż miło, bo w żaden sposób nie jest wydzielone to miejsce, a sąsiad buduje sam i powoli).
autor:ksiezniczka_i_smok  dodano: 4 miesiące temu
Z tego co się orientuję to jeśli budował to ogrodzenie dokładnie na granicy to powinien był wołać zwrot kosztów od poprzednich właścicieli. Jeśli jest tylko na jego części to wogóle nie ma prawa nic od was wołać. Nie dajcie się wrobić.
Odpowiedź do ksiezniczka_i_smok
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Dokładnie już wiem ale w pierwszej chwili facet wkurzył okropnie...Dziękuję:)
autor:leszczynowce  dodano: 4 miesiące temu
"Budowa ogrodzenia za zgodą obu sąsiadów

Jeśli obie strony nie wyrażają sprzeciwu co do ustawienia ogrodzenia w granicy działek, zgodnie z prawem ogrodzenie takie jest własnością obu właścicieli. Kwestię tę określa tzw. zasada domniemania współwłasności.

W takim przypadku, zgodnie z prawem domniemanej współwłasności, oboje sąsiedzi powinni w równym stopniu ponosić koszty utrzymania i remontu ogrodzenia. Dotyczy to np. jego malowania czy napraw uszkodzonych elementów.

Nie oznacza to jednak, że obie strony muszą ponosić koszty budowy ogrodzenia. W związku z tym jeśli np. kupiliśmy działkę i nasz sąsiad chce wybudować ogrodzenie w jej granicy, powinien zgłosić się do nas w celu uzgodnienia tego faktu. Jeśli się zgodzimy, to będzie współwłaścicielami ogrodzenia i powinniśmy w przyszłości współfinansować jego renowację czy remonty.

Jednakże w żadnym wypadku sąsiad nie ma prawa od nas wymagać współfinansowania kosztów budowy ogrodzenia. Ewentualne partycypowanie w kosztach będzie w tym wypadku jedynie naszą dobrą wolą."
http://zbudujmydom.pl/index.php?page=kto-ponosi-koszt-budowy-ogrodzenia-miedzy-sasiadami
Odpowiedź do leszczynowce
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Dziękuję wczoraj też czytałam ;)
autor:dom-przy-sadowej  dodano: 4 miesiące temu
Zdecydowanie niech się pocałuje w d*** :D ludzie naprawdę nie przestają mnie zaskakiwać.
Odpowiedź do dom-przy-sadowej
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
No ja myślałam że już więcej niespodzianek z sąsiadami nie będę miała a tu taki jeden zaskoczył i mnie ;)
autor:naszpoliklet  dodano: 4 miesiące temu
Sądzę, że sąsiad może się pocałować w d... :P powiedz mu, że jego płot Ci się nie podoba i niech go zwija, bo mu nie oddasz kasy za taki brzydki płot ;)

a tak serio to ważne jak ten płot stoi - czy w granicy czy gdzie... żeby było wiadomo czy to płot "wspólny" czy płot sąsiada czy Wasz. I wtedy będzie można podjąć decyzje. Bo jeśli na waszym terenie, to możesz kazać sąsiadowi go zabrać i po sprawie. A jeśli w granicy, to możesz próbować się dogadać.
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Jeśli byłby na jego teranie to niech spada ale jeśli jest na granicy i to już od dawna tzn ja kupiłam działkę już z jego płotem to też może się pocałować .....i żądać kosztów od poprzednich właścicieli dziś już to wiem ale wczoraj to mnie ścięło...jeszcze mogę mu powiedzieć że właśnie mi się nie podoba więc niech go zburzy i postawmy nowy na jego miejscu a jak nie to niech sobie przestawi o 40cm od granicy no i wtedy niech ma cały dla siebie bo ja chcę inny;)
autor:guliwerowe-ranczo  dodano: 4 miesiące temu
Jak bym czytała swoją historię, My kupiliśmy działkę już ogrodzona, wcześniejszy już właściciel mówił nam żeby czasem nie płacić za płot sąsiadce gdyż ona postawiła go 3lata temu (Czytaj teraz 6lat).Obecnie jesteśmy za granicą przyjechaliśmy nw urlop pierwsze co to pojechaliśmy ma budowę zobaczyć to wszystko na żywo a, jeszcze dobrze niczego nie zobaczyłam a ona już ze mamy oddać jej pieniądze za plot jest to zwykła siatka która wycenila nam na1500zl, odrazu nam ciśnienie podniosła bo chyba myśli że jak człowiek jest za granicą to pieniądze z nieba lecą, nasza decyzja była taka że postawiliśmy plot betonowy na2m na swojej działce a jej siatka jak stała tak stoi obok.
Odpowiedź do guliwerowe-ranczo
autor:majaigucio  dodano: 4 miesiące temu
planujemy takie samo rozwiazanie ;)

nie wiem tylko co zrobic jesli okaze sie, ze ogrodzenie sasiada stoi w granicy, bo zapomnial nas zapytac o zdanie. Generalnie przyszedl na 3 dni przed rozpoczeciem prac zapytac czy 'mamy zamiar' sie dolozyc... ale pewnie odpuscimy bo szkoda nerwow, choc on zdazyl juz postarszyc nas sadem bo nie chcemy placic ;)
Odpowiedź do majaigucio
autor:pszczola  dodano: 4 miesiące temu
Skoro on was straszy sądem to wy go też postraszcie :) Sąsiad nie może was do niczego zmusić, a budowa w granicy działki bez waszej zgody jest nielegalna
Odpowiedź do majaigucio
autor:guliwerowe-ranczo  dodano: 4 miesiące temu
Ja bym chyba postawiła ten plot koło jego Płotu, i miała bym gdzieś to wszystko, nie ma też co się po sądach ciągac bo potem aż nie będzie się chciało mieszkać a i myślę że wtedy dopiero będzie patrzył na wszystko i tylko donosił.
Odpowiedź do majaigucio
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
On nie ma prawa Was straszyć a jeśli wybuduje w granicy bez Waszej wiedzy to Wy możecie go postraszyć sądem bo to wbrew prawu w takiej sytuacji powinien wybudować na swojej działce a wtedy to Wam nic do tego :)
Odpowiedź do guliwerowe-ranczo
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
No i brawo!!! Nie dać się dziadom. U nas też myślą że jak dom postawili to kasy mają dużo a nikt nie pomyśli jakim kosztem mam ten dom...(nawet nie chcę się rozpisywać bo szkoda) Bardzo dobrze zrobiliście :)
autor:grenadawroclaw  dodano: 4 miesiące temu
U Nas z płotami jakoś spoko. Zasada jest, że "nowy" pyta się sąsiada, jeśli stoi płot czy ma coś dać. Tak też my zrobiliśmy, sąsiadka nic nie chciała to my zrobiliśmy podmurówkę, drugi sąsiad też nic nie chciał. Teraz mamy dwóch nowych i nasze ogrodzenie jest, na pewno nic nie będziemy chcieli a tym bardziej nie w głowie Nam iść samemu i Panie daj za płot:))))
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Jak dla mnie facet pokazał co z niego za gnida i ja też nie zniżyłabym się do takiego poziomu ;)
autor:zakusynapasywny  dodano: 4 miesiące temu
Ja bym grzecznie powiedziała, że planujecie jednolite ogrodzenie wokół domu i ewentualnie jak sąsiad chce to może rozebrać swój płot i złożyć się na wasz -zaraz mu się odechce wołać pieniędzy Pozdrawiam
Odpowiedź do zakusynapasywny
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
To będzie najprawdopodobniej ostateczna wersja ;) Bardzo dziękuję:)
autor:sloneczny2  dodano: 4 miesiące temu
Stawiać własne ogrodzenie, tylko trzeba wyznaczyć gdzie przebiega granica. Jezeli jest na waszej dzialce jego plot a wy nie wyrazacie zgody to musi sie przesunąc. Jezeli chodzi o wspólne utrzymanie to tez bym sie na to nie godzila jezeli to jest typowy plot drewniany, za droga inwestycja
Odpowiedź do sloneczny2
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Teraz na płot nie ma funduszy także i tak niech się wali ;) A płot sąsiada to betonowe płyty.
Dziękuję :)
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
Ciekawy temat :)
Opowiem Ci jak jest u mnie :)
Działka od wielu, wielu lat należy do mojej rodziny, najpierw należała do wujków taty, potem do moich rodziców, teraz fragment działki trafił do mnie :)

Jeśli chodzi o płot to patrząc całościowo, ileś lat temu wujki dogadali, że od drogi powiatowej jest ich płot (to wiadome), od drogi gminnej ich płot (to wiadome), od pól (czyli ich kolejnej działki) też płot (wiadomo też ich), pozostały dwie strony z sąsiadami... z jednym sąsiadem od lat było ustalone, że całość jest od wujków i tak się to ciągnie, działali rodzice, pilnowali płota, teraz wylądował u mnie, z drugiej strony z sąsiadem był taki podział, że sąsiad ma od drogi do połowy, a od połowy do pól płot organizują wujki (czyli teraz rodzice) i tak to zostało...

Podsumowując, mam teraz działkę z płotem od drogi gminnej, z płotem od drogi powiatowej, i z płotem który oddziela mnie od sąsiada, jeśli będę mieć pomysł na płot od strony rodziców - również czeka mnie robienie płota... takim o to sposobem ogrodzenie działki 1083 m2, w całości należy do mnie, z czego się bardzo cieszę :)

Wracając do Ciebie - zaproponuj sąsiadowi, że połowę ogrodzenia robi on, a Ty drugą połowę ;)

Ja bym też zrobiła mu taki numer, że się ma odsunąć od granicy działki, bo Ty chcesz postawić swój płot do całości :) i będę dwa płoty w odległości 20 cm ;)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 4 miesiące temu
Szczerze to faktycznie bym się cieszyła jak miałabym sama się ogrodzić bo faktycznie miałabym (kiedyś) płot jaki chcę a nie jaki ktoś kiedyś sobie wybrał i jeszcze teraz za to paskudztwo chce ode mnie kasę ;) Myślę że to najrozsądniejsze wyjście bo jak taki pazerny to i tak nie przesunie więc ostatecznie ja nie będę może miała jednolitego płotu ale też bez kłótnie nie dam się zrobić....
Dziękuję:)POzdrawiam
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:aniabudujeoberona  dodano: 4 miesiące temu
nie daj się :) trzymam kciuk i daj znać na blogu jak się sprawa skończyła :)
autor:oxxxo1989  dodano: 3 miesiące temu
Oj jak dobrze ze nie jestem sama :) tez w "dobrych" sasiadow Bog mnie nie obdarzyl :) z jednej strony sasiad sie wgrodzil w nasza dzialke, wyszlo to przy wytyczaniu budynkow, kazalismy mu przestawic plot, po wielu burzliwych rozmowach doszlo do skutku, ale teraz sa wielce obrazeni ze kazalismy im przestawiac plot. Po tym fakcie drugiemu(przyjacielowi sasiada o sie wgrodzi) zaczal przeszkadzac mostek niedrozny, bo mu z rowu sciaga do piwnicy i zalewa go, pomijam fakt ze teraz sa te upaly i w rowie nawet kropli wody nie ma. No ale co sie nie robi dla przyjaciol. Przykre to wszystko ze czlowiekowi nawet sie nie chce tam juz budowac :/ z obecnymi sasiadami jest spoko, kazdy sobie pomaga jak moze, a na budowie sami wrogowie.
autor:ewelinaa874  dodano: 2 miesiące temu
Naiwność ludzka nie zna granic.. Sądziedzi bogatsi o kilkaset złotych.. Podstawowe pytanie do sąsiada powinno brzmieć : " a na czyjej działce stoi ogrodzenie?" na waszej? to nic mi do tego. Na mojej? To WY mi oddawajcie pieniądze lub przesuwajcie płot. I tyle w tym temacie, a za te 750 zł postawiłabym równolegle do sąsiada nowy płot, żeby mu utrzeć nosa.
autor:madtrack  dodano: 1 miesiąc temu
Niech się sąsiad delikatnie mówiąc.. buja :P My również mamy sąsiada, co chciał się ogrodzić. Kupił dom obok nas, skończył go w tamtym roku i mieszka (my wtedy zaczynaliśmy budowę). Kulturalnie zapytał czy nie będzie nam przeszkadzać jeżeli zrobi płot w granicy (bez sensu przecież stawiać dwa ogrodzenia obok siebie). Oczywiście, że się zgodziliśmy i od razu zapytaliśmy ile mamy mu dać, co by nie było niedomówień. Płot stoi, a życzliwy sąsiad nie chce słyszeć o pieniądzach od nas ;) mam nadzieję jednak, że w końcu się rozliczymy, bo nam głupio ;) tutaj akurat prawie razem startowaliśmy z budową. Wam współczuje takich ancymonków dookoła. Powodzenia w rozwiązaniu "problemu", nie dajcie się naciągać! :P a jak mu nie pasuje niech sobie przesunie płot na swój teren, cwaniaczek.
Odpowiedź do madtrack
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 1 miesiąc temu
No to Wasz sąsiad spoko ;)Co do bujania to mam takie samo zdanie...Dziękuję i pozdrawiam

Ocieplenie czyli droga przez mękę

autor: solarispoprzerobkach blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Hej za ten wpis zbieram się od baaaaardzo dawna już kilka jego wersji powstało ale czas nadszedł na umieszczenie tego co u nas się zmieniło...

Dokłądnie jak w temacie, choć bardzo cieszyliśmy się z ocieplenia, elewacji to serio mialam dość - ja jestem bardzo pozytywną osobą (nie chwale się tylko stwierzam fakt) ale to co się działo podczas ocieplania naszego domku to już istny cyrk - dosłownie, no ale zacznijmy od początku....

Dokładnymi danymi nie dysponuję ze względu na swoją postępującą sklerozę ale zaczeliśmy ocieplenia jakoś pod koniec września zaczęło się super bo pierwszy pan z wyceny dowalił okrutnie tj 30 tyś więc mając alternatywę 13 tyś mniej -u mnich rodziców robili "fachowcy" ociplenie więc porównując ceny wyszli tak korzystnie ze patrząc na to jak zrobili elewację u moich rodziców to się nie zastanawialiśmy tylko zaprosiliśmy panów do nas) i to był początk końca ;) Pan "fachowiec "- nie bez powodu jest w cudzysłowie- polecił nam tynk firmy bolix i pierwsze zakupy zrobione 

blog budowlany - mojabudowa.pl

jeśli chodzi o kolor to jest śliczny taki prawie biały siwy ale bardzo czysty ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

nie obyło się bez zabaw :

blog budowlany - mojabudowa.pl

Panów od podbitki baaardzo polecam :

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Pierwszy dzień baaaardzo udany bo Pan "fachowiec" pokleił bardzo dużo styropianu :

blog budowlany - mojabudowa.pl

Byliśmy umówienia na 1,5 do 2 tyg no ale zrobiło się z tego 2 miesiące w ciągu których przez niemożność dopilnowania konkretnie materiałów mieliśmy myśli że pan "Fachowiec" sprzedaje nam nasz klej na ociepenie bo oczywiście zabrakło a "kupił"  nam kilka paczek kleju który jest na zamówienie co najśmieszniejszę z tą samą datą produkcji co nasz no i oczywiście nie miał paragonu no ale cóż to nasza wina bo nie dopilnowaliśmy ale po ponad 2 miesiącach powiedzieliśmy że albo niech to skończą (zaznaczę że był położony klej o który zadbali pracownicy bo nie płaciliśmy od tyg gdyż postępów było brak...) albo niech zawijają się no i zostaliśmy z palcem w odbycie bo pan "fachowiec " zapewnił nas że zaczną od poniedziałku intensywnie u nas podbitkę  no ale w pon przyjechali i zawineli sprzęt i siebie o rozliczeniu z zaliczki nie będę wspominać bo to bardzo niemiły temat....

no i zostaliśmy z ociepleniem i klejem były myśli że trudno na ten rok wystarczy bo mamy już dość wrażen..blog budowlany - mojabudowa.pl


Troszke się podłamaliśmy z mężem że teraz to już przed zimą nie ocieplimy bo nikt terminu nie będzie dla nas miał (to był już lispopad) jednak na szczescie mojego męża znajomego pracownicy - ukraińcy- zaproponowali całkiem fajną cenę ale że będą robić w dni wolne od pracy czyli świeta i niedziela no i tak w skrócie okazało się że są super fachowcami ze swietnymi cenami  mamy ocieplony dom a w dodatku zaczynają ocieplenie poddasza po nowym roku także teraz odzyskałam chęć do pisania na blogu która odeszłą mi przez tych niby fachowców a dom w tej chwili prezentuje sie tak :

blog budowlany - mojabudowa.pl

Mimo tego że chłopaki wykonali kawał dobrej roboty to niestety gdy pali się sztuczne światło widać "pracę" poprzedniej ekipy ponieważ spod pucu oraz kleju wyłania się styropian - no ale z tym już musimy żyć ... mimo tego że wzieliśmy ekipę z polecenia bo u moich rodziców byli terminowi i zrobili bardzo ladnie to u nas już dali ciała na całej linii no ale to już nasza nauczka na przyszłość..Pozdrawiam i przepraszam za tak długi wpis ale misiałam to w końcu wywalić z siebie.....teraz już nie mogę się doczekać kolejnego etapu czyli akcja góra...trzymajcie kciuki:)

Kasia




 






Komentarze (21)
autor:zebra  dodano: 10 miesięcy temu
Domek wyszedł bardzo ładnie:) ale Ci fachowcy to...no normalnie nie wiem -co za ludzie, większość aby kręci, robić im się nie chce, ale kasę to by brali...
u nas też ociepleniowcy z polecenia i w sumie to wywiązali się jak na razie ze swojej pracy, póki co nie mam zastrzeżeń.Czeka nas jeszcze struktura wiosną lub latem.
Pozdrawiam :)
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
O tak o kasę co tydz przychodził pan "fachowiec" ale jak skończyło się to się zawinęli bo przecież nikt nie bdzie płacił za nic.. Bardzo się cieszę że ekipa ok i oby tak dalej :)
autor:domwrododendronach6wn  dodano: 10 miesięcy temu
oj ci fachowcy od siedmiu boleści...brak słów. ale grunt teraz że macie domek ocieplony, zima Wam nie straszna i że przetrwaliście klopoty z ekipą. liczy się efekt końcowy, domek prezentuje się obłędnie:) pozdrawiam
Odpowiedź do domwrododendronach6wn
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
Bardzo dziękuję:)
autor:zabki2015  dodano: 10 miesięcy temu
:)) Kasia nie przejmujcie się najważniejsze, że spełnia podstawową funkcję - ociepla :))) a o reszcie szybko zapomnicie. My w sumie ociepliśmy sami bo mieliśmy materiał, a nie było fachowców tzn. super fachowiec pomagał mi w weekendy za co jestem mu bardzo wdzięczny :) ale też trwało do długo no i nie udało niestety się skończyć całości 2/3 jednej ściany zostało bez siatki i kleju no ale czasem nie przeskoczysz :))) najlepsze życzenia na nowy rok i nowej energii do pracy :)))
Odpowiedź do zabki2015
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
Dokładnie czasem nie przeskoczysz...Spoko ja już w pełni usatysfakcjonowana jestem końcowym efektem dlatego wróciłam na blog;)
autor:mkasia  dodano: 10 miesięcy temu
Czasem mam wrażenie, że tym naszym "fachowcom", to się w d... od dobrobytu przewraca. Roboty nie brakuje, bo budowlanka w ostatnim czasie ciągle na wzroście, więc klient i tak przyjdzie i tak, jak nie ten to inny. Dobrze, że udało się dokończyć :)
Odpowiedź do mkasia
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
Oj tak jesteśmy szczęśliwi że to już koniec tego etapu...:)
autor:wymarzonagienia  dodano: 10 miesięcy temu
Bardzo zgrabnie wygląda domek :)
Odpowiedź do wymarzonagienia
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
Dziękuję, też jesteśmy zadowoleni z efektu końcowego ;)
autor:grenadawroclaw  dodano: 10 miesięcy temu
Jest gitara:) My toże mamy bolixa na elewacji:)
Odpowiedź do grenadawroclaw
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 10 miesięcy temu
No to mnie pocieszyłeś bo my chcieliśmy coś zupełnie innego ale posłuchaliśmy "fachowca" i później strach w oczach co my kupiliśmy- Dziękuję:)
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:grenadawroclaw  dodano: 9 miesięcy temu
My też poszliśmy za wykonawcą bo Szwagier nalegał, że caparol albo kabe. Zrobił organoleptyczny odbiór i stwierdził, że jest good a pochwała z jego ust w sprawach budowlanych to rzadkość bo w tym siedzi :))
Odpowiedź do grenadawroclaw
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 9 miesięcy temu
U nas miał być wagner, no ale jesteśmy z wyglądu zadowoleni a co będzie za lat kilka zobaczymy ;) Najważniejsze że znawca tematu pochwalił ;) POzdrawiam
autor:izulek-2013  dodano: 9 miesięcy temu
To Ci czary... wiesz o czym mówię...
Odpowiedź do izulek-2013
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 9 miesięcy temu
Kochana ja przypuszczam że to Ukraińcy dopiero usłyszeli te czary bo ten super fachowiec to się po prostu napatoczył ;) Także spokojnie jeszcze będę się zgłaszać po czary ;) Buziaki i musimy się spotkać w końcu...
Odpowiedź do solarispoprzerobkach
autor:izulek-2013  dodano: 9 miesięcy temu
Jak znajdziesz chwilkę zapraszam !
autor:juszym2  dodano: 9 miesięcy temu
Gratuluję piękny kolor elewacji. Jeżeli chodzi o przejścia z ekipą to wiem o czym mówisz my mieliśmy podobne przeboje ale na szczęście znalazła się ekipa która nam dokończyła robotę.
Odpowiedź do juszym2
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 9 miesięcy temu
Bardzo dziękuję. Ciesze się że ostatecznie jesteśmy i my i Wy zadowoleni ;) Pozdrawiam
autor:monikaadam  dodano: 9 miesięcy temu
Najważniejsze, że macie już to za sobą:) A domek prezentuje się ślicznie! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Serdecznie pozdrawiamy:)
Odpowiedź do monikaadam
autor:solarispoprzerobkach  dodano: 8 miesięcy temu
Kochana bardzo dziękuję no i oczywiście również wszystkiego najlepszego:)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:35914
Liczba wpisów:193902
Liczba komentarzy:825824
Liczba zdjęć:706005
Użytkownicy online:424
Moc: 11 kW
Moc: 24 kW
Moc: 12 kW